Nowa Zelandia | Christchurch – miasto zranione

Ten moment, gdy wielkie marzenie właśnie się spełnia… znacie to uczucie? Najpierw mały zalążek, jakiś drobny impuls, który sprawia, że zaczynacie myśleć, wertować, stawiać sobie cel. Potem długa droga kombinowania, by do niego dążyć i nagle wszystko się urzeczywistnia. Trud ma zostać wynagrodzony. Całe to oczekiwanie wzmogło apetyt. Teraz trzeba już tylko pozwolić ponieść się […]

Czytaj więcej