Australia | Sydney

Wylądowaliśmy na miejscu późnym popołudniem ostatniego dnia roku 2012. W ostatniej chwili – jak ostatnia deska ratunku – pojawiła się szansa na nocleg w stolicy, choć sytuacja była na tyle skomplikowana, że niczego do końca nie byliśmy pewni. Poza jednym: przed północą chcieliśmy dotrzeć w miejsce, z którego widać będzie sydney’owską Operę, skąpaną w noworocznych […]

Czytaj więcej

Australia | Gold Coast i Brisbane

Lot do wymarzonej Australii miał tylko jedną wadę – międzylądowanie w Kuala Lumpur. Kto czytał bloga na bieżąco ten wie, dlaczego nie lubimy tego miejsca. Zresztą musieliśmy mocno zawrócić, by znów przelecieć nad Indonezją i kawał jeszcze Oceanu dalej… bez sensu. Ale ceny lotów niektórych bezsensowności nie rozumieją, więc zacisnęliśmy zęby, ubraliśmy się ciepło do […]

Czytaj więcej

Chiny | Miasto Xi’an oraz Armia Terakotowa

Nieco inne Chiny niż dotychczas, a główną tego zasługą są ludzie. Trochę bardziej otwarci, pogodni, rozmowni i jakby mniej „gapiący się” ;). Choć z angielskim jest tutaj jeszcze słabiej niż dotychczas (o ile to możliwe…). Xi’an wygląda jak zwyczajne duże miasto, pełne „krzaczków” na każdym kroku, choć ma takie miejsca z którymi trudno konkurować innym […]

Czytaj więcej