Sri Lanka | Ella – góry, wodospady i herbata

Wsiadając w Matarze w stary i zatłoczony autobus wiedzieliśmy, że to będzie ciekawa podróż. Około pięć godzin mieliśmy jechać po ciasnych, lankijskich ulicach, z piratem drogowym za kółkiem (cisnącym po klaksonie z większą częstotliwością, niż bicie serca żywego człowieka) i bez żadnej informacji o ewentualnym postoju. Do tego jeszcze, z samego poziomu morza zmierzaliśmy stopniowo […]

Czytaj więcej